Do S...
Bunt nie przemija, bunt się ustatecznia;
Jest teraz w locie: dojrzałym, dokolnym,
Jakim kołują doświadczone orły.
Bunt się uskrzydla tak - jak udorzecznia.
Bo wpierw to było jakby piaskiem w oczy,
Turniejem chłopców na słonecznej plaży;
A teraz ciężki; teraz więcej waży.
Bunt się uskrzydla tak - jak w kamień toczy.
I pomyśl: czułość, ta świetlista kula,
Teraz dopiero w mym pobliżu płonie,
Luzując szczęki, łagodząc me dłonie.
Bunt się uskrzydla tak - jak się uczula.
Taka mi teraz jesteś coraz gorzka krzepka
Jakbym szukał u ciebie pod głowwę pagórka
Nie jesteś mi już trznadel że dmuchnąć ci w piórka
A ty mi się ostaniesz złotą garstką ciepła
Taka mi teraz jesteś jakbym znalazł drzewo
Na które wchodzę piersią przed ostatnią metą
I na próżno się bronisz płochliwa kobieto
Taką mi teraz jestem wśród wieku męskiego